Płock – miasto Solarisa

14 lipca zakończył się ważny etap w historii płockiej komunikacji. Tego dnia zajezdnię opuścił ostatni autobus marki Jelcz (#679). Wszystko rozpoczęło się półtora miesiąca wcześniej, a dokładnie 26 maja, kiedy do zajezdni dotarł pierwszy Solaris Urbino 12 hydrogen (#808). W ciągu tych 49 dni w taborze doszło do bardzo istotnych zmian. Na ulice Płocka wyjechały pojazdy wodorowe, a jednocześnie pożegnaliśmy aż 3 marki autobusów:

W miejsce 18 nowych „wodorowców” skasowano 18 najstarszych pojazdów, w tym:

  • 7 MANów (#649, #650, #655, #656, #657, #659, #660),
  • 6 Mercedesów (#664-669),
  • 3 Solarisy (#681, #682, #704),
  • 2 Jelcze (#678, #679).

We wrześniu 2000 r. do Płocka dotarły 3 pierwsze autobusy marki Solaris (#636-638). W tym czasie w taborze królowały Jelcze, których na stanie było równe 100 (na 119 autobusów łącznie). W ciągu 26 lat sytuacja obróciła się o 180 stopni – Jelczy już nie ma, a tabor liczy obecnie 107 Solarisów (na 114 pojazdów). Poniżej przedstawiamy wykres obrazujący, jak sytuacja zmieniała się na przestrzeni lat.

Można więc śmiało powiedzieć, że Płock stał się miastem Solarisa i… 7 egzemplarzy Karsana. Trend ten był widoczny już od wielu lat. W większości przetargów Solaris nie miał nawet konkurenta. Ostatnie takie próby miały miejsce w roku 2019 (kiedy zgłosił się również Mercedes, ale przegrał) oraz w 2017 (kiedy Volvo nieznacznie przegrało przetarg na dostawę hybryd). W przyszłym roku do Płocka dotrą autobusy elektryczne, które dostarczy… również Solaris.

Co jeszcze się zmieniło po ostatnich roszadach?

  • średni wiek taboru zmniejszył się do poziomu 8,22 (lat) i jest najniższy od 2000 roku,
  • po kasacji Mercedesów, w końcu 100% taboru to autobusy niskopodłogowe,
  • tylko 11 autobusów nie posiada klimatyzacji,
  • w taborze nie ma już żadnego autobusu z normą emisji spalin Euro-3 (na początku roku było ich 15) i jest tylko 7 pojazdów z normą Euro-4.

Dodaj komentarz

Back to top button