Darmowa komunikacja dla uczniów?

Jak podaje Gazeta Wyborcza, o darmowe przejazdy dla uczniów szkół podstawowych w Płocku upominają się radni:

Mając na uwadze fakt, że często dzieci dowożone są przez rodziców do żłobków, przedszkoli, szkół oraz na zajęcia pozalekcyjne prywatnymi samochodami, bezpłatne przejazdy dla dzieci być może stanowiłyby zachętę do skorzystania z oferty KM. Taki gest w kierunku płocczan to również krok w kierunku przyzwyczajania mieszkańców od najmłodszych lat do korzystania z autobusów.

Ratusz chce na początek przeliczyć ile to może kosztować i czy takie pieniądze znalazłyby się w budżecie:

„Przed podjęciem decyzji konieczne jest przeprowadzenie analizy wpływów ze sprzedaży biletów, jakie obecnie mają miejsce od dzieci powyżej 4. roku życia do momentu ukończenia szkoły podstawowej” – czytamy w odpowiedzi do interpelacji radnej. I dalej: „Po określeniu tej kwoty trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie, z czego zrezygnować w przyszłych budżetach miasta, aby znaleźć środki na pokrycie utraconych wpływów ze sprzedaży biletów.”

Radni taką zmianę argumentują głównie zmniejszeniem ilości samochodów na ulicach. Jednak rodzi się pytanie jak dużo rodziców zdecydowałoby się na taki krok? Jeden z radnych zaproponował przeprowadzenie ankiety na ten temat wśród rodziców. W KM oszacowano, że rozszerzenie bezpłatnych przejazdów dla dzieci z podstawówek kosztowałoby w 2018 r. około 1 mln zł.

Szef miejskiego przewoźnika zwraca uwagę, że taką zmianę musiałoby też zaakceptować 10 gmin, z którymi KM ma podpisaną umowę na organizację transportu publicznego. Gminy musiałyby znaleźć środki w swoich budżetach na pokrycie kosztów przejazdów uczniów, inaczej trudno byłoby kontrolować, które dziecko może jechać za darmo, a które nie.

Obecnie płockimi autobusami za darmo mogą podróżować m.in. dzieci do lat 4. Dzieci w wieku 4-7 lat, a także uczniowie (nie dłużej niż do ukończenia 24. roku życia) mają ulgę 50%.

Obecnie coraz więcej miast decyduje się na bezpłatne przejazdy dla uczniów. Od 1 stycznia 2018 r. rozwiązanie takie wprowadzono w Wejherowie, a także w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii skupiającej w sobie aż 41 gmin. Od trzech lat z możliwości takiej korzystają uczniowie w Kołobrzegu, od dwóch w Krakowie, a od 1 września 2017 r. w Warszawie (ulga dotyczy tam aż 120 tys. uczniów).

Na Portalu Samorządowym można znaleźć informacje, jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce. Z danych, jakie przekazał Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie wynika, że

statystyki nie wskazują na znaczący i stały wzrost zainteresowania komunikacją miejską wśród grup nie korzystających z prawa do takiego przywileju.

Z kolei prezes Zarządu Komunikacji Miejskiej w Kołobrzegu twierdzi, że

w sytuacji, gdy starsze dzieci dojeżdżają do szkoły same, a młodsze rodzice ze względów bezpieczeństwa i tak wolą wozić samochodem bezpośrednio pod same drzwi szkoły, wprowadzanie bezpłatnej komunikacji dla uczniów ma przede wszystkim aspekt socjalny.

Przyciągnięcia dorosłych do komunikacji miejskiej za sprawą darmowych przejazdów dla uczniów nie potwierdzają też w jednoznaczny sposób dane z Warszawy.

Być może dlatego samorządy w Gdyni i w Poznaniu nie zdecydowały się na darmowe przejazdy dla uczniów argumentując, że jest to zbyt drogie przedsięwzięcie. A jak będzie w Płocku? Zapewne już niedługo się przekonamy.

3 komentarze

  1. Skąd akurat 6 milionów?

  2. komunikacji dla wszystkich na pewno coś zmieni.
    Tylko że miasto musi na to uszykować jakieś conajmniej 6 milionów.

  3. Wprowadzenie darmowych przejazdów tylko dla u uczniów podstawówki nic nie zmieni.
    Miasto wyda około miliona zł i nie da to żadnych efektów.
    Ale wprowadzenie całkowicie darmowej komunika

Dodaj komentarz