100 lat komunikacji miejskiej w Płocku

24 października 1925 r. oddano oficjalnie do użytku linię kolejową biegnącą z Kutna do Płocka, która ze względu na brak odpowiedniego mostu przez Wisłę, kończyła swój bieg na stacji Płock – Radziwie. Po otwarciu linii, do stacji zaczęły przybywać liczne samochody i dorożki, które odbierały pasażerów kolei. Z czasem pojawiły się skargi podróżnych, że na trasie tej nie określono dokładnej taksy, a pobierane opłaty za przejazd są różnej wysokości (obowiązująca od 13 marca 1925 r. taksa posiadała inną cenę za przejazd trasą do stacji kolejowej – 6,00 zł i inną za trasę do Radziwia – 4,00 zł). Skarżono się na drogie opłaty dorożkarzy, którzy często nie stosowali się do ustalonego taryfikatora. Od 10 grudnia 1925 r. zaczęła obowiązywać nowa taryfa za przejazd dorożkami oraz autobusami po terenie miasta. Za kurs dorożką do stacji kolejowej w Radziwiu obowiązywała opłata obniżona do 3,50 zł., a za przejazd autobusem zbiorowym 1,00 zł od osoby. Wiosną Magistrat rozpoczął poszukiwania oferenta, który dowoziłby autobusem pasażerów z centrum miasta do stacji. 29 kwietnia 1926 r. wybrano jedną z dwóch ofert, złożoną przez przedsiębiorstwo Pani Zofi Wiśniewskiej, na uzyskanie koncesji na wyłączne prawo przewożenia pasażerów autobusem do stacji kolejowej Radziwie. Na Rynku Kanonicznym wyznaczono miejsce na przystanek dla miejskiego autobusu, a za przejazd miano wydawać bilety ostemplowane przez urząd. Ostatecznie autobus prawdopodobnie nie wyruszył na trasę. 5 czerwca 1926 r. płocki Magistrat zawarł kolejną umowę z Władysławem Wiśniewskim oraz Brokmanem i Aronem Kellerem działającymi w imieniu Froima Motyla, na wynajęcie autobusu marki Ford Nr W.R. 15388 od dnia 1 lipca 1926 do 1 lipca 1927, celem urządzenia stałej komunikacji pomiędzy miastem Płock i stacją kolejową Radziwie. Umowa przewidywała, że 1/3 dochodu brutto uzyskanego z funkcjonowania autobusu będzie należała się spółce wynajmującej pojazd. Benzynę, smary, szofera i wszelkie naprawy, czy wymianę opon, jak i opłaty, podatki zapewni Magistrat. Władysław Wiśniewski został wyznaczony na kontrolera biletów i kierowcę, a na pomocnika szofera przyjęto Mikołaja Baburyna. 26 czerwca czteroosobowa komisja dokonała przeglądu technicznego autobusu i potwierdziła, że pojazd może funkcjonować jako środek transportu publicznego, a braki w postaci przeciętej przedniej lewej opony w dwóch miejscach, podziurawionej lewej przedniej „kiszki” (5 łat), rozbitych trzech szyb, braku kołpaka ze szkłem do lampy wewnętrznej, braku dwóch żarówek wewnątrz, braku czerwonego szkła przy tylnej lampce należy uzupełnić. Bilety na przejazd wydrukowała Drukarnia Gzowskiego i Sk., mieszcząca się w Płocku przy placu Kanonicznym nr 1.
6 lipca 1926 r. Dziennik Płocki na swoich łamach donosił:
Autobus do stacji Kolejowej. W tych dniach zarząd miejski uruchomił autobus na kilkanaście miejsc, kursujący stale pomiędzy Płockiem, a stacją kolejową w Radziwiu.
Fakt ten należy uznać za pierwsze w historii uruchomienie publicznego transportu (komunikacji miejskiej w Płocku) na zlecenie miasta, od którego mija dokładnie 100 lat. Trasa autobusu wiodła z Rynku Kanonicznego, ul. Mostową do mostu drewnianego na Wiśle i dalej prosto do stacji (2,76 km). Władze miasta zwróciły się do Wojewody Warszawskiego o zwolnienie z opłat mytniczych przejazd autobusu przez most na Wiśle, argumentując że Radziwie jest już częścią miasta. Miejski autobus wzbudzał skrajne emocje, pozytywne wśród podróżnych i negatywne wśród dorożkarzy, którzy w lipcu złożyli do Magistratu zbiorowy protest, na nieuprawnioną konkurencję dla ich przedsięwzięć. Uważali, że działanie takie zagraża egzystencji trzydziestu kilku rodzinom i grozi wzrostem bezrobocia w mieście. Magistrat przytaczał jednak argumenty, że dorożkarze zawyżają opłaty i często nie przyjeżdżają do stacji na przyjazd pociągu. W sierpniu 1926 r. w mieście zarejestrowanych było 16 dorożek samochodowych. 27 stycznia 1927 r. władze miasta zdecydowały o zakupie za kwotę 2.900 zł dotychczasowego autobusu od spółki, która realizowała przewozy. Jeszcze tego samego roku za kwotę 1.400 zł. miasto musiało od firmy P.K.A Pana Halladina nabyć nowy silnik i szereg części do wspomnianego autobusu, co spowodowało wstrzymanie przewozów na linii od czerwca do listopada 1927 r. W drugim roku funkcjonowania realizowano 6 kursów, które uzależnione były od rozkładu jazdy pociągów z/do Radziwia. W 1928 r. przedsiębiorstwo „Tabor Miejski” wnioskowało do miasta o zakup nowego, większego autobusu (obecny mieścił tylko 14 osób), który miałby najpóźniej do kwietnia 1929 r. zastąpić ten eksploatowany.



